Przemiana Pani Magdy

19 września, 2025

Panią Magdę poznałam w lutym tego roku. Zgłosiła się do mnie, abym pomogła jej poczuć się lepiej i zredukować masę ciała do ślubu, który miał odbyć się za pół roku. Przez ten czas moja podopieczna osiągnęła efekty, które naprawdę robią wrażenie. Zobaczcie sami!

Przemiana Pani Magdy

Głównym problemem Pani Magdy było życie w biegu, brak czasu na wartościowe posiłki w ciągu dnia i spożywanie największego posiłku dopiero wieczorem. Zamiłowanie do słodkich produktów nie ułatwiało sytuacji. Dodatkowo na pierwszej wizycie moja podopieczna skarżyła się na bóle żołądka, które po wprowadzeniu odpowiedniej diety całkowicie minęły.

Przygotowując plan żywieniowy uwzględniłam intensywny tryb życia Pani Magdy – wymagającą pracę i regularne treningi kilka razy w tygodniu. Zależało mi, aby redukcja masy ciała przebiegała stopniowo i bezpiecznie ze względu na chorobę Hashimoto. Wprowadziłyśmy również właściwą suplementację, wspierającą zarówno zdrowie, jak i efekty diety.

W trakcie naszej kilkumiesięcznej współpracy moja podopieczna osiągnęła imponujące efekty:

  • masa ciała obniżyła się o 10,5 kg (z 71,9 kg na 61,4 kg, BMI z 27,7 na 23,7),
  • tkanka tłuszczowa zmniejszyła się o 7,4 kg (z 30,4% do 23,3%),
  • obwód talii zmienił się o 12 cm, a bioder o 8 cm!

Poniżej przedstawiam szczegółowe wyniki oraz rozmowę z moją podopieczną.

Pani Magdo, dlaczego umówiła się Pani do dietetyka?

Do dietetyka umówiłam się, bo bardzo źle się ze sobą czułam. Dodatkową ogromną motywacją był mój zbliżający się ślub. Jak każda Panna Młoda chciałam wyglądać olśniewająco i mieć poczucie, że zrobiłam dla siebie coś dobrego w tym wyjątkowym dniu.

Czego najbardziej się Pani obawiała przed konsultacją oraz w trakcie współpracy?

Największe obawy miałam co do jadłospisu, który zostanie przygotowany. Bałam się, że będzie monotonny, trudny do zrealizowania albo że będę musiała całkowicie zrezygnować z produktów, które lubię.

Co pozytywnie Panią zaskoczyło?

Ogromnym plusem okazał się kontakt z Panią. Byłam mile zaskoczona tym, że mogłam pisać w razie wątpliwości. Dzięki temu czułam, że nie jestem sama z tą zmianą, a dodatkowo miałam możliwość elastycznego dopasowania posiłków do swoich potrzeb czy dnia. To naprawdę bardzo ułatwiło cały proces.

Co było najtrudniejsze w procesie zmiany nawyków?

Najtrudniejsze było zdecydowanie powstrzymanie się od podjadania między posiłkami. Zdarzało się też, że wieczorem, tuż przed snem, odczuwałam pusty brzuszek i musiałam nauczyć się to zaakceptować.

Ma Pani ulubiony posiłek?

Najbardziej lubię na śniadania owsiankę i omlety z owocami i oczywiście podwieczorki 🙂

Czy chciałaby Pani dodać coś od siebie, dla osób, które są w tym miejscu, w którym Pani jeszcze kilka miesięcy temu?

Chciałabym powiedzieć, że naprawdę warto walczyć ze swoimi słabościami. Nawet jeśli zdarzy się potknięcie, nie można się poddawać – trzeba się podnieść i iść dalej. Łatwo nie będzie, ale efekty są naprawdę warte wysiłku. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że satysfakcja i zmiana, jaką można w sobie zauważyć, są po prostu WOW! 🙂

Pani Magdo, dziękuję za możliwość podzielenia się szczegółami naszej współpracy. Wiem, że jest to motywujące dla sporej grupy osób, a Pani jest dobrym przykładem, że jak się czegoś bardzo chce, to się da, pomimo przeciwności i braku czasu. Dziękuję.

Przemiana Pani Magdy

Jeśli chcesz, tak jak moja podopieczna, zmienić swoje nawyki, poprawić zdrowie i samopoczucie, zapraszam na konsultację.

To pierwszy krok w stronę zdrowia!

Nie czekaj, umów się już dziś!


Designed and programmed by: