Pani Renata zgłosiła się do mnie w styczniu tego roku z konkretnym celem – chciała poprawić swoje nawyki żywieniowe i obniżyć masę ciała przed zbliżającym się ślubem. Wcześniej podjęła samodzielną próbę odchudzania, jednak efekty nie były satysfakcjonujące. Podczas naszej współpracy Pani Renata osiągnęła imponujące rezultaty, a przy tym zyskała coś znacznie ważniejszego – świadomość żywieniową, energię i pewność siebie.
Pani Renata nie miała szczególnie złych nawyków żywieniowych. Problemem okazało się raczej nieplanowane, nieświadome podjadanie między posiłkami. W przygotowanym dla niej planie żywieniowym uwzględniłam cztery zbilansowane posiłki dziennie, z naciskiem na regularność i odpowiednie przerwy, co było kluczowe ze względu na charakter jej pracy. Uwzględniłam też
słodkie produkty, które moja podopieczna bardzo lubiła. Jednak sama je wyeliminowała, bo przestała odczuwać potrzebę zjedzenia czekolady czy batonika. To najlepszy dowód na to, że prawidłowo skomponowana dieta pozwala odzyskać kontrolę nad apetytem.
Pani Renata ma dość aktywną pracę, dlatego jako dodatkową formę ruchu wprowadziła tylko spacery w dni wolne.

W trakcie naszej kilkumiesięcznej współpracy moja podopieczna osiągnęła efekty, które przerosły nasze oczekiwania!
- masa ciała obniżyła się o 18,6 kg (BMI z 31,4 na 23,9),
- tkanka tłuszczowa zmniejszyła się o 13,2 kg (z 37,5% na 27,1%),
- obwód talii zmniejszył się o 15 cm, a bioder o 14 cm!
To nie tylko liczby. To dowód na to, że świadome odżywianie, konsekwencja i dobrze dopasowany plan naprawdę działają!
Poniżej przedstawiam szczegółowe wyniki oraz rozmowę z moją podopieczną.

Pani Renato, co skłoniło Panią do umówienia się do dietetyka?
Do umówienia się do dietetyka skłonił mnie mój zbliżający się ślub. To był dla mnie wyjątkowy moment, w którym chciałam wyglądać i czuć się jak najlepiej. Wiedziałam też, że to dobra okazja, by wreszcie zadbać o siebie i zmienić swoje nawyki żywieniowe na lepsze nie tylko na ten jeden dzień, ale na zawsze.
Czego najbardziej się Pani obawiała przed konsultacją oraz w trakcie odchudzania?
Najbardziej obawiałam się, że nie podołam temu wyzwaniu. Bałam się, że zabraknie mi motywacji i że nie dam rady przygotowywać posiłków zgodnie z planem.
Co pozytywnie Panią zaskoczyło?
Zaskoczyło mnie to, jak proste i szybkie w przygotowaniu są posiłki. Okazało się, że zdrowe jedzenie może być smaczne i wcale nie wymaga godzin spędzonych w kuchni. Najfajniejszy moment był wtedy, gdy zaczęły pojawiać się pierwsze efekty – ubrania zrobiły się luźniejsze, a ja czułam przypływ energii i lepsze samopoczucie.
Co było najtrudniejsze w procesie zmiany nawyków?
Najtrudniej było mi się przyzwyczaić do przerw miedzy posiłkami, ale po kilku dniach organizm się przyzwyczaił.
Ma Pani ulubiony posiłek?
Tak – kebab i owsianki. Ale jest też wiele innych pysznych posiłków.
Czy chciałaby Pani dodać coś od siebie, dla osób, które są w tym miejscu, w którym Pani pod koniec ubiegłego roku?
Chciałabym powiedzieć, że naprawdę warto spróbować walczyć ze swoimi słabościami i nie poddawać się. Początki mogą wydawać się trudne, ale z czasem wszystko staje się łatwiejsze!
Cieszę się, że podzieliła się Pani szczegółami naszej współpracy. Już kilka osób trafiło do mnie z polecenia od Pani, jest Pani inspiracją dla innych! Dziękuję!
Każda historia sukcesu zaczyna się od jednej decyzji – by spróbować.
Jeśli też chcesz poczuć się lepiej w swoim ciele, odzyskać energię i zobaczyć realne efekty – zapraszam Cię do kontaktu. Razem znajdziemy sposób, który będzie działał właśnie na Ciebie.